sobota, 6 maja 2017

Majowa wycieczka do Przemysla. May trip to Przemysl.


Majówkę rodzinnie ukoronowaliśmy wspólna wycieczka do Przemyśla. Byłam w tym mieście po raz pierwszy. Jestem mile zaskoczona. Pierwsze zdjęcia to DWORZEC PKP!!! To najpiękniejszy dworzec w Polsce jaki widziałam. Całkowicie odnowiony, carska rosyjska dekoracja wnętrz.


Drugim miejscem jest Stare Miasto. I tu fajna niespodzianka, sklep z chlebem na zakwasie, ciastka, pierniczki. Pierwszy raz spotkałam się ze sklepem , gdzie należy samodzielnie się obsłużyć. Kupując cokolwiek liczysz sam ile masz zapłacić, wydajesz sobie sam resztę i sam sobie pakujesz towar. Bombastycznie. Piec z odzysku, używany, postawiony w nowym miejscu zrobionym na starodawną piekarnię. Świetny pomysł.

W Przemyślu jest taka ilość kamieniczek mieszczańskich w stanie dobrym lub odnowionym, ze nie mogłam w to uwierzyć. Kamieniczki ciągną się na wielu ulicach kilometrami!!! Niektóre prawdziwe perełki jak ta ze zdjęcia. Przemyśl nie był zniszczony w czasie wojny. Leży na wzgórzach, ma wygląd jak górskie kurorty.


 

Druga cześć miasta za rzeka pachnie głęboka komuna i brzydkimi blokami PRL. Jest wiele miejsc do zwiedzenia. Zamek renesansowy z wieżami, kilka fortów, piękny, dyży park, cudowne uliczki. 
Niedaleko Przemysla jest Arboretum i Zamek w Krasiczynie. W tym miescie nie mozna sie nudzic. Wielbiciele architektury maja co podziwiac. Roznorodnosc, duza ilosc budynkow. Dla rysownika maly raj. Zdecydoanie tam znowu pojade. Moze jakis plener malarski?
Pozdrawiam weekendowo.

Moje koronkowe Mandale.