czwartek, 16 listopada 2017

Jedz, pij, gotuj Meksyk.!!Eat, drink, cook Mexico!!


Witajcie w moim kolorowym świecie Meksyku! Zainspirowałam się użytkownikiem 

Eat.Drink.Cook.Mexico.

Culinary & Craft Tours by @artelexia 2018 z instagramu.



Kolory domów, wnętrz, jedzenia w Meksyku są takie jak moje obrazy. Kolorowe.To moje klimaty.


Jaskrawe, wrzeszczące, intensywne, kolorowe są ulice i kuchnia meksykańska. Nigdy tam nie byłam. Mam poczucie , że wycieczka do tego kraju byłaby bardzo ispirująca.


Przypominają mi się filmy z dzieciństwa, takie kowbojskie, gdzie pokazywano Meksyk i jego mieszkańców. Hacjenda, dom tradycyjny z wpływami hiszpańskimi, galeryjki na pietrze, ogród wewnątrz domu, no i fontanna!


Czy my Polacy potrafimy żyć w takich kolorach? Fuksja, turkus, strażacka czerwień, zieleń, złoty, niebieski i wiele innych. Nasze domy opanował kolor kremowy i szarość. Jak mamy odpoczywać w takim miejscu, gdzie smutne kolory mają na nas wpływ? 


Proponuję mały ekseryment dla wszystkich tych, którzy potrzebują odmiany w życiu. Pomalujcie jedną ścianę w domu, mieszkaniu na intensywny kolor. Jeden z kolorów Meksyku lub kolorowego, tropikalnego ptaka.


Każdy chce mieć dom jak z katalogu lub jak apartament z ekskluzywnego hotelu. Czy jednak dobrze się czujecie w takich wnętrzach? Moim zdaniem jest tam stojąca energia, a szarość jesiennej pogody jeszcze to pogłębia.


Wyjdźcie ze swojego pudełka! Intensywny kolor doda energii, lepiej będziecie wypoczywać po pracy. Gwarantuję, że po powrocie do domu będziecie się "gapić" na swoją kolorową ścianę i marzyć o następnych rzeczach jakie zmienicie w swoim życiu.


Jedna kolorowa ściana może zapoczątkować rewolucję w Waszym życiu. Zacznie się Wam CHCIEĆ!
Czy lubicie swoje dorosłe życie? Pobódka, śniadanie, dzieci do szkoły, wyprowadzić psa, nakarmić kota, zmywarka, praca, korki w mieście, zakupy w markecie, dzieci ze szkoły, obiad, pranie, serial, kąpiel, wyprowadzić psa , seks lub nie, spanie? I to wszystko?


Ta jedna kolorowa ściana zmieni Wasze podejście do życia, rozweseli Was. Będzie się chciało chcieć!!!


Może ktoś odkryje tak jak Ja , że lubi malować, albo robić zdjęcia, albo robótki ręczne albo majsterkować. Wszystko jedno co. Chodzi o to, żeby życie było przyjemne, kolorowe, zaskakujące.


Czekacie na księcia lub rycerza, który za Was to zrobi dla Was? Nikt taki nie przyjedzie! Wstań i weź swoje życie w swoje ręce! Tylko Ty jesteś w stanie zrobić różnicę, zmianę. Tylko TY!


A może tak jak Ja pomarzysz o wyprawie do Meksyku i zobaczeniu miejsc innych niż codzienne otoczenie? Frida spogląda na mnie smutnie. Ale jej obraz bardzo często widuję wokół siebie, tak jak czerwone maki. Maki na jesień? Jesienią nie ma maków! Ale są na moich obrazach, na zdjęciach w internecie, na okładce gazety, jako broszka Pani tarocistki. Żyjmy kolorowo!  Tego Wam i sobie życzę.


niedziela, 1 października 2017

Jak dobrac kolory wnętrz?

Jak dobrać kolor we wnętrzach? 
Masz do przemalowania sypialnię, pokój dzienny lub hol? Podpowiem rozwiązanie proste i naturalne. 
Kilka lat temu wpadłam na to, że natura daje nam mnóstwo podpowiedzi. Jeżeli chcę pokój intensywnie żółty to co do niego pasuje?  Znalazłam w internecie zdjęcie papugi,  której upierzenie całkowicie rozwiązywało problem dobrania kolorów do żółtego. Skoro papudze ładnie w tych kolorach, to we wnętrzu też to się sprawdzi. 

Błękity i odcienie niebieskiego lubi wiele osób. Są to kolory spokojne, relaksujące. Jak dodać trochę "ognia" w takim wnętrzu? Użyj poduszek i akcesoriów w kolorze pomarańczowym i koralowym. Popatrzcie, tak jak na zdjęciu z homarem.


Kolory jesieni to zdecydowanie fiolety i zielenie. Ale co konkretnie? W którym kolorze jakie meble i dodatki dobrać do wnętrza inspirując się np. gałązką winogron? Najciemniejsze kolory to największe przedmioty w pokoju. Kolor dywanu, wykładziny, ale również dużego mebla np. szafy na ubrania. Jasny brąz gałązki to kolor podłogi drewnianej lub paneli podłogowych. Kolor bakłażanowy to np. kolor sofy lub koca rzuconego na sofę. Limonka to poduszki, zasłony i bibeloty. Najjaśniejszy kolor szarości to kolor ścian.



Ten sam schemat można wykorzystać przy każdym podanym zdjęciu.  Tu zielony, brąz, krem, koral i błękit. Drewniana podłoga to ciemny brąz, sofa krem, fotele koral i błękit, ściany jasna zieleń. Proste.




Zachęcam Was do wypróbowania kolorowej inspiracji naturą. Jeśli takie zestawy kolorów natura dobrała razem, to we wnętrzach sprawdzą się idealnie.
Odejdźcie od beżu, kremu i ciemnego brązu! Dodajcie kolor do swoich wnętrz! Strach? Po co. Przecież zawsze można wziążć farbę i przemalować. Zacznijcie od jednego pokoju. Zobaczycie jakie to fajne! Całe mieszkanie będzie odzwierciedlać Was w kolorach, które wybierzecie. Dla mniej odważnych polecam kolory pastelowe.


wtorek, 26 września 2017

Metamorfoza regału na książki.




Moja inspiracja na wrzesień. Malowanie obrazów wyhamowało, ale przyszła mi ochota na przemalowanie mebli w moim pokoju. Zafascynowałam się białym regałem z zielonym wnętrzem. 
Jestem szczęśliwym posiadaczem takiego wbudowanego regału na książki i dekoracje. Mój regał będzie wyglądał tak samo dobrze po zmianie jak te ze zdjęć. Malowanie przede mną.
Regał wyczyszczony, książki i dekoracje zdjęte. Kilka dni, kilka warstw farby i będzie cudo!


Regał jest z płyty meblowej w kolorze gruszki. Używam lateksowej farby Dekoral do wnętrz w kolorze emerald green i platynowy szary. Mam wałek i pędzel do farb lateksowych. Dwie lub trzy warstwy wystarczą by pokryć mebel w zadowalającym stopniu. 


Dwie warstwy za mną. Została ostatnia do malowania oraz poprawki i listwy maskujące.
Teraz przeszlifuję małe nierówności bardzo drobnym papierem ściernym o gradacji 1000. Odkurzyć, przetrzeć wilgotną szmatką i lakierować.

Niestety! Disaster. Po nałożeniu pierwszej warstwy lakieru mebel wyglądał okropnie. Nieudany pomysł. Kupiłam śmierdzącą ftalową farbę do malowania mebli i po sprawie.  Przynajmniej nie będzie się rysowało. Jedna warstwa załatwiła problem.  Trzeba poczekać 24 godziny do wyschnięcia.
Mam też wątpliwości co do szarego koloru.
Jurto przemaluję na biały.  Za mały kontrast.  Ma być świeżo!





Postanowiłam wymienić uchwyty, które miałam przez długi czas. Bambusowe uchwyty lekko postarzane znalazłam na polskim ebayu. Trzeba miesiąc czekać, bo jadą z Chin [chyba na kocie].  Pokój jest w lekko tropikalnym nastroju, więc uchwyty wpasują się idealnie.


Odbielanie szafy przyniosło pozytywny efekt.  Jestem zadowolona z nowej decyzji.  Dołożyłam sobie więcej pracy, ale nie będę miała do siebie pretensji,  że nie spróbowałam.  Cały świat istnieje na zasadzie zmiany.
Miało być kilka dni,  a tu już tydzień strzelił.  Miałam kilka dni "gnoja", czyli lenia.  Pracy jest sporo.  Czasami czuję się zniechęcona. Jutro podmalunki,  zaczynam również malować półki na biało. Pozdrawiam Was sobotnio. 3

Półki maluję i maluję.  Poprawiam i poprawiam.  Sporo,  bo osiem półek.


Malowanie intuicyjne. Wakacje 2017.



 



W lutym 2016 roku zaczęłam malować obrazki intuicyjnie. Co to znaczy? Kupiłam tanie podobrazia, farby akrylowe i kilka pędzli. Siadłam przy stole, namoczyłam pędzel w wodzie i w farbie. Aaaaa, pomyślałam jedynie jaki ma być kolor. Coś zaczęłam kręcić, kółka, małe kółka, potem zaczęłam malować kwiat. Jedno się malowało, a następne zamalowywało poprzednie. Jak był skończony obrazek, to wiedziałam, że jest skończony. Po prostu nie potrzebowałam nic więcej poprawiać. I oto mój pierwszy wiro-kwiatek.


W styczniu 2017 roku, czyli w bieżącym, przyszedł mi na myśl kolor zielony. Pomalowałam swój pokój z grafitowo - srebrno - białego na soczysty emerald green. Powstała cała seria obrazów "Dżungla". 



Najdziwniejsze w tym jest to, że jednocześnie zaczął się w 2017 bum na dodatki wnętrzarskie w tym samym motywie dżungli, tropików. W sklepach wnętrzarskich pojawiły się poduszki, pościele, ściereczki, obrusy, świece i dekoracje w kolorach tropikalnych. Myślę, że gdzieś te trendy wyczułam podświadomie.


Po tropikach przyszły dwa obrazy NUDE. Spodobało mi się malowanie kobiet. Są piękne. Ich kształty, delikatność. Były dobrą inspiracją dla mnie.








I oto wpadł mi pomysł namalowania siebie samej z moją ukochaną siostrą. Oto efekt tego pomysłu. Trochę wisiał u mnie ten obraz, w mojej galerii, a teraz cieszy oczy mojej siostry.


Na wakacjach przyszła cała fala inspiracji. Zaczęło się od malowania palcami. Bez pędzli wyczarowały się bardzo zielono - niebieskie obrazy z liliami wodnymi, ryby Koi, łąka, kwiaty ze snu.








Aż tu nagle zainspirowałam się fauną oceanów i Humbak wypłynął na szerokie wody. Trochę używałam pędzla, trochę malowałam palcami. Zdecydowanie moja technika.


Na koniec wakacji namalowałam szamankę z tygryso-kotem. Miał być kot, ale bardziej przypomina małego tygryska. Niebieskie postacie? Dziwne? Wcale nie. Przecież Kriszna i wiele innych bóstw indyjskich miało niebieskie ciało. Moja szamanka również.


Zobaczcie jak ewaluowały moje obrazy. Od prostych wirów do postaci ludzi, zwierząt i roślin. Moim zdaniem każdy z nas ma takie umiejętności. Potrzebna jest tylko decyzja "czy chcesz to w sobie odkryć"? Jeśli tak to do dzieła. Jeśli ja potrafię to Ty również.
Nie trzeba pędzli i farb na początek. Wystarczy kartka, ołówek, węgiel. Nawet węgiel z grila, którym można rysować, przekrojony burak, który dale ciekawy efekt koloru.
Zachęcam do przypomnienia sobie jak się maluje COŚ. Bez zastanawiania, techniki, bez przemyślania.
Wszystkie obrazy intuicyjne są na sprzedaż. Mogę również namalować coś dla kogoś specjalnego. Potrzebuję wiedzieć dla kogo, może jakieś zdjęcie, a obraz wyjdzie sam. 
Jeśli ktoś potrzebuje towarzystwa zachęcam do malowania na SKYPE. Zapraszam.

Moje koronkowe Mandale.