Moja inspiracja na wrzesień. Malowanie obrazów wyhamowało, ale przyszła mi ochota na przemalowanie mebli w moim pokoju. Zafascynowałam się białym regałem z zielonym wnętrzem.
Jestem szczęśliwym posiadaczem takiego wbudowanego regału na książki i dekoracje. Mój regał będzie wyglądał tak samo dobrze po zmianie jak te ze zdjęć. Malowanie przede mną.
Regał wyczyszczony, książki i dekoracje zdjęte. Kilka dni, kilka warstw farby i będzie cudo!
Regał jest z płyty meblowej w kolorze gruszki. Używam lateksowej farby Dekoral do wnętrz w kolorze emerald green i platynowy szary. Mam wałek i pędzel do farb lateksowych. Dwie lub trzy warstwy wystarczą by pokryć mebel w zadowalającym stopniu.
Regał jest z płyty meblowej w kolorze gruszki. Używam lateksowej farby Dekoral do wnętrz w kolorze emerald green i platynowy szary. Mam wałek i pędzel do farb lateksowych. Dwie lub trzy warstwy wystarczą by pokryć mebel w zadowalającym stopniu.
Dwie warstwy za mną. Została ostatnia do malowania oraz poprawki i listwy maskujące.
Teraz przeszlifuję małe nierówności bardzo drobnym papierem ściernym o gradacji 1000. Odkurzyć, przetrzeć wilgotną szmatką i lakierować.
Niestety! Disaster. Po nałożeniu pierwszej warstwy lakieru mebel wyglądał okropnie. Nieudany pomysł. Kupiłam śmierdzącą ftalową farbę do malowania mebli i po sprawie. Przynajmniej nie będzie się rysowało. Jedna warstwa załatwiła problem. Trzeba poczekać 24 godziny do wyschnięcia.
Mam też wątpliwości co do szarego koloru.
Jurto przemaluję na biały. Za mały kontrast. Ma być świeżo!
Postanowiłam wymienić uchwyty, które miałam przez długi czas. Bambusowe uchwyty lekko postarzane znalazłam na polskim ebayu. Trzeba miesiąc czekać, bo jadą z Chin [chyba na kocie]. Pokój jest w lekko tropikalnym nastroju, więc uchwyty wpasują się idealnie.
Niestety! Disaster. Po nałożeniu pierwszej warstwy lakieru mebel wyglądał okropnie. Nieudany pomysł. Kupiłam śmierdzącą ftalową farbę do malowania mebli i po sprawie. Przynajmniej nie będzie się rysowało. Jedna warstwa załatwiła problem. Trzeba poczekać 24 godziny do wyschnięcia.
Mam też wątpliwości co do szarego koloru.
Jurto przemaluję na biały. Za mały kontrast. Ma być świeżo!
Postanowiłam wymienić uchwyty, które miałam przez długi czas. Bambusowe uchwyty lekko postarzane znalazłam na polskim ebayu. Trzeba miesiąc czekać, bo jadą z Chin [chyba na kocie]. Pokój jest w lekko tropikalnym nastroju, więc uchwyty wpasują się idealnie.
Odbielanie szafy przyniosło pozytywny efekt. Jestem zadowolona z nowej decyzji. Dołożyłam sobie więcej pracy, ale nie będę miała do siebie pretensji, że nie spróbowałam. Cały świat istnieje na zasadzie zmiany.
Miało być kilka dni, a tu już tydzień strzelił. Miałam kilka dni "gnoja", czyli lenia. Pracy jest sporo. Czasami czuję się zniechęcona. Jutro podmalunki, zaczynam również malować półki na biało. Pozdrawiam Was sobotnio. 3
Półki maluję i maluję. Poprawiam i poprawiam. Sporo, bo osiem półek.
Miało być kilka dni, a tu już tydzień strzelił. Miałam kilka dni "gnoja", czyli lenia. Pracy jest sporo. Czasami czuję się zniechęcona. Jutro podmalunki, zaczynam również malować półki na biało. Pozdrawiam Was sobotnio. 3
Półki maluję i maluję. Poprawiam i poprawiam. Sporo, bo osiem półek.






















