Zabrałam się za mój stolik kawowy. Był dość zniszczony, Blat fornirowany, popękany. Kolor jasny orzech. Nie chciałam tego rudego koloru, więc postanowiłam go przemalować. Tym razem żadnych farb kredowych, ścierania, woskowania.
Blat pomalowałam farbą w sprayu na złoty mat. Na to nakleiłam taśmę maskującą kreując paseczki. Następnie nałożyłam białą farbę akrylową Colors na całość.
Kiedy zaczęłam odklejać taśmę zaczęło się... Taśma DULL z Castoramy sfalowała się pod wpływem wilgoci z farby. Jak odkleiłam pasek farba odchodziła z taśmą i powstały beznadziejne nierówne brzegi. Koszmar. Kto malował paski wie jak ważna jest dobra taśma maskująca.
Pojechałam do Castoramy. Kupiłam kolejną taśmę "idealne brzegi nawet po 10 dniach" firmy TESA.
Zakleiłam, poprawiłam, a wynik to nadal klapa. Farba podchodziła pod pasek i miejscami było dobrze, a miejscami kleksy z farby.
Poszukuję dobrej taśmy. Bez niej nic nie wyjdzie z moich złotych i czarnych pasków na stoliku. Jestem rozczarowana jakością produktów jakie kupiłam. Szukam dalej.
Miłego czwartku.
Poprawki już tuż tuż. Taśma maskująca za 35 zł jest prawie idealna. Te za 10 zł nie zdały egzaminu.
UWAGA! STOLIK KAWOWY JEST NA SPRZEDAŻ. OSOBY CHĘTNE PROSZĘ O KONTAKT 501601064.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz