wtorek, 4 kwietnia 2017

Zmiana na lepsze. Upturn.

Buszowanie u Pana w piatek nie przynioslo owocow. Zajrzalam w inne miejsce. A to KUKU! Piekna komoda bambusowo-ratanowa stala sobie i czekala na mnie. Zastapila komode z plyty meblowej, ktora to powedrowala do pokoju malarki. Poslozyla za ogromny pomocnik na farby, pedzle, obrazki i inne przybory. Malarka zadowolona, a ja prze szczesliwa, bo mam miejsce na moje cudo. Drewno, a nie plyta. Mily w dotyku poslizg lakieru. Komoda ma slady uzytkowania, ale to dodaje jej jeszcze uroku. Moje umiejetnosci wyszukiwania fajnych rzeczy coraz bardziej mnie sama zaskakuja.
Czekam na komentarze. Zycze milego dnia.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Moje koronkowe Mandale.